Magister od zaraz

Praca magisterska, czy tez dyplomowa to zmora większości studentów. Ciężko ustalić temat, w którym warto byłoby ją realizować, a jeszcze trudniej faktycznie się za nią zabrać. Dlatego tak często promotorzy, wiedząc o tym zaostrzają swoje oczekiwania w zakresie konieczności zdawania poszczególnych części opracowania. Jako studenci, często nie myślimy o tym, co będziemy robili po studiach. Zwlekamy i odkładamy decyzje zawodowe, z nadzieją że znajdzie się na nie czas po zakończeniu edukacji. Proces uczenia się trwa jednak przez całe życie i często nie warto zwlekać z podjęciem się pierwszych i kolejnych odpowiedzialności, czy aktywności. Często okazuje się, że po opuszczeniu murów uczelnianych, mamy dylemat, czym się zająć. Rozpoczyna się nierzadko rozpaczliwe poszukiwanie pracy lub innej płatnej aktywności. Brak przygotowania do tego typu sytuacji, w której się znaleźliśmy powoduje, że podejmujemy się pracy nie zgodnej z naszymi zainteresowaniami lub naszymi wewnętrznymi wartościami, a często nawet zmuszeni jesteśmy wyjechać za granicę w poszukiwaniu lepszych warunków zatrudnienia. Brakuje  zatem tego płynnego przejścia pomiędzy okresem studiów, gdzie jedynym obowiązkiem jest dla nas nauka, a okresem „po studiach”. Niewielu zdaje sobie sprawę, że w tym drugim okresie czasu, powinniśmy już być usamodzielnieni, z szeroko pojętym obowiązkiem zarabiania na potrzeby własne lub własnych rodzin.